Dorjan to mój pierwszy wybór

Jak już pisałam we wcześniejszym poście zdecydowałam się na wózek Dorjan jeden obok drugiego 3 w 1. Czy to była dobra decyzja i tak i nie. Otóż wózek obok jednego to dla mnie jedyna opcja (taka ze mnie sprawiedliwa mama) i to moim zdaniem najlepsza opcja. Sam Dorjan jest mega fajnym wózkiem i bardzo go lubię. Niestety ma ogromną wadę jest cholernie ciężki.

Pakowanie go do auta i wyciąganie to nielada wyczyn. Przez to też, że wszystko ma montowane osobno zajmuje to sporo czasu i miejsca w samochodzie. Jest to mega uciążliwe i przyznam, że to spowodowało, że zdecydowałam na jego wymianę.

Dorjan
Wózek

 

Mądry Polak po szkodzie

Co bym zmieniła kupując teraz wózek? Przede wszystkim nie brałabym opcji 3 w 1 pomimo, że Dorjan wydawał mi się tym jednym jedynym. Kupiłabym sam głęboki, osobno dobre foteliki ( niestety te 3 w 1 to badziewie) i jak już by maluchy wyrosły to osobną spacerówkę.

Na pewno kosztowalo by to mniej lub podobnie a bym miała to co chcę, a nie to co muszę.

Dorjan ma ładny głęboki, spacerówka jest kanciasta, ale można to ogarnąć ładnym wkładem do spacerówki. Niestety ich waga wykańcza człowieka.

Wózek
Dorjan

Co teraz?

Wybrałam Valco Snap duo. Wczoraj przyszedł. Zobaczymy jak się będzie sprawował.

Zastanawiałam się między baby jogger a valco. Wygrała waga wózka i pałąki w gratisie.

Valco Snap Duo

Kochane wpis ten powstawał pod koniec września i teraz z pozycji listopada mogę Wam szczerze napisać co i jak z Valco. Na pewno Dorjan przegrywa z Valco możliwością pakowania go do auta. To nowe cudeńko składa się jedną ręką i zajmuje to dosłownie minutkę. To jest to o czym marzyłam tu pyk, tam pstryk i już złożony i ciach w samochodzie. Po złożeniu zajmuje znacznie mniej miejsca niż Dorjan, który jak wiadomo miał wszystko osobno. Prowadzi się go całkiem inaczej. Jak tutaj mamy różnice? A no przede wszystkim to, że dzieci są przodem do świata, a tyłem do nas i nie widać ich jak budki są rozłożone. Jest oczywiście opcja wywietrznika w budce, jednak kto w zimę chce dzieciom otwierać wywietrznik? Jako kolejny minus to, że mając ich z przodu cały czas wieje na nich wiatr :/

Snap Valco

Co dalej z tym prowadzeniem? Otóż prowadzi się go bardzo dobrze, jednak inaczej niż Dorjana. Dorjan był jednak jakiś taki bardziej miękki? tutaj rączka jest wyżej i nie można jej regulować.

Valco

Kosz na zakupy – w tym przypadku Valco jest mega pojemny i dostępny nie to co w Dorjanie, gdzie tam czułam się jakbym coś kradła z wózka 🙂

I największy minus Valco to brak pokrowców na nóżki i foli. Myślałam, że nie będzie mi to przeszkadzać, a jednak. Z folią poradziłam sobie tak, że używam tej z Dorjana. Natomiast pokrowce to mój koszmar. Wciąż jeszcze nie mam kupionych żadnych i w ogóle nie widzę opcji do tego wózka. Wkładki, które mamy (te kolorowe) okropnie zjeżdżają po śliskim materiale i nie wyobrażam sobie mieć takie śpiworki co by mi bez przerwy jechały w dół. Odpada. Widziałam takie co przypina się do pałąka, jednak jedyną opcją zakupu tego było AliExpress, jednak boję się o ich jakość.

Słowo na niedzielę

Tak Dorjan ma w sobie to coś i niestety to coś waży 25kg. Nie na me wątłe ręce te kilogramy. Valco jest fajny, jednak jak to mówią dupy nie urywa. Ma swoje zalety jak i wady, jednak jego waga i prostota w składaniu bije na głowę wszystkich. W świecie wózków dla bliźniąt pozostaje więc wielka luka do zapełnienia. Może Ty drogi czytelniku wypełnisz ją jakimś mega pomysłem? A może macie jakiś inny rodzaj wózka, który u Was się sprawdził i jesteście mega zadowoleni?

Leave a comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *