Najlepiej do polskiego lekarza

Na pierwszą wizytę do polskiego lekarza wybrałam się w V tygodniu ciąży, jednak lekarz był na tyle uczciwy i szczery, że poprosił, abym przyszła tydzień później, bo teraz nic nie będzie widać na usg. Byłam troszkę zawiedziona, że jeszcze nie potwierdzę mojej ciąży, jednak miłe zaskoczenie, że nie skasowali mnie za „tą poradę”.

I tak też zrobiłam. Lekarz pełny profesjonalizm i nawet posiadał jednorazowe spódniczki oraz kapcie, aby na boso nie latać po gabinecie (pierwszy raz spotkałam się z takim „luksusem” – plus dla lekarza). Zazwyczaj jest tak, że tam jest kącik do rozebrania i lataj pół nago po gabinecie (ciężko być kobietą). Może macie inne doświadczenia z lekarzami? Może to tylko ja trafiałam na takie gabinety co nie są dobrze wyposażone?

1, 2, 3 telewizor odpalony…

Lekarz odpalił machinę i na usg widzę siebie od środka. Patrzy on na ekran (ja widzę na telewizorze po przeciwnej stronie) i mówi „tak jest ciąża i w dodatku bliźniacza”. Co, coś źle zrozumiałam – jakiś lekarski żarcik, którego nie rozumiem?!
BLIŹNIACZA ? I pokazuje mi jedną kulkę i drugą tłumacząc, że to jedno dziecko i a tu drugie.
Obstawiam, że moje oczy były wielkie jak pięć złotych i jedyne co mogłam zrobić to się śmiać. Mówię, że mąż to na pewno mi nie uwierzy. W głowie tysiąc myśli: ale jak? jak to możliwe? skąd ? Przecież w rodzinie nie ma żadnych bliźniąt.
Lekarz jeszcze na pocieszenie dodał, że przy 3 ciąży to się często zdarzają bliźniaki!!! Serio?! Nigdy o tym nie słyszałam. Czy ktoś prowadzi jakieś badania czy coś w tym temacie? Duże zaskoczenie i no oczywiście jak miało na kogoś paść to musiało akurat na mnie. Jak to ze mną bywa od razu szukam pozytywnych stron tego wariactwa – przynajmniej będą miały się z kim bawić 🙂
Tak więc, potwierdzona ciąża i w dodatku najprawdopodobniej jednołożyskowa, dwuowodniowa (co się wiąże z dodatkowymi badaniami i częstszym monitorowaniem ciąży).
Po wyjściu z gabinetu postanowiłam zadzwonić do męża i podzielić się z nim tą nowiną. Był chyba w większym szoku niż ja i oczywiście zapytał czy mam wydruk z usg 🙂 Jego reakcja podobnie jak moja śmiech (chyba tak rozładowujemy stres).
I tak oto nie tylko mamy kolejną ciążę, ale z dwójki dzieci robi nam się czworo.
Źródło: http://www.whateverdeedeewants.com/2013/02/pregnant-with-twins-37-weeks.html
Źródło: http://www.whateverdeedeewants.com/2013/02/pregnant-with-twins-37-weeks.html

Leave a comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *