Nowy cykl na blogu – dzisiaj książeczki biało czarne

Chciałam napisać o  tym, że wprowadzam nową podgrupę na blogu Rozwój malucha. W tym dziale będę wrzucać zabawki, gadżety, metody wspierania rozwoju dzieci. Przyznam, że próbujemy wielu różnych rzeczy i jedne się sprawdzają, inne nie.

Pierwszą rzeczą jaką opiszę są książeczki biało czarne. Nie będę podawać jakiej to firmy można poszukać samemu i wybrać takie jakie nam pasują.

Książeczki znalazłam przeglądając inne blogi i od razu się zakochałam. Dlaczego? Otóż maleństwo widzi bardzo niewyraźnie i w czarno białych kolorach (podobno). BTW. Zawsze zastanawia mnie jako oni takie rzeczy badają? Skąd wiedzą, że tak widzi maluch? Przecież jeszcze się taki nie urodził co bym im o tym opowiedział ;/ Tak, więc stwierdziłam, że będzie to strzał w 10 🙂

Książeczki biało czarne okazały się hitem.

Jak w tytule książeczki biało czarne są hitem i nie tylko w tym pierwszym etapie życia. Maluchy chętnie patrzyły na książeczki od czasu kiedy je dostały (około 2 miesiące). Teraz mają 7 miesięcy i wciąż z nich korzystamy. Serio jaką inną zabawkę można używać tak długo?!

Zalety książeczek

Przede wszystkim prostota. Na każdej stronie jest jeden obrazek na białym lub czarnym tle. Świetny kontrast. W sumie to powinnam je nazywać książeczki kontrastowe 🙂

Pokazując książeczki mówiłam do dzieci w języku polskim i angielskim. Mam taką cichą nadzieję, że będą bilingualne (dwujęzykowe). Dla mnie to kolejny ważny element w rozwoju dziecka, rozwój mowy. Często zdarza się, zwłaszcza przy pierwszym dziecku, że ciężko mówi nam się do takiego malucha, a tu mamy świetne narzędzie do rozpoczęcia budowania mowy.

Pomagały mi w ćwiczeniu maluchów na brzuchu. Nic tak świetnie nie skupia uwagi jak właśnie książka ustawiona na przeciwko dzieci 🙂

Książeczki

Teraz kiedy maluchy mają 7 miesięcy same chętnie biorą je do ręki i oglądają 🙂

Wady

Tak, tak są też i wady niestety :/ Największą wadą jest to, że książki są zrobione tylko w wersji tekturowej. Jak byli tacy mali i leżeli to nie przeszkadzało mi to w ogóle. Teraz kiedy siedzą sami to zdarza się, że przewracają się na nie. Starcie twarda książka i twarz dziecka nie jest czymś o czym rodzic marzy 😉 Dalej książka przez to ma w miarę twarde krawędzie i maluchy często robią sobie nią krzywdę :/ Teraz książka jest użyteczna pod moim czujnym okiem.

Podsumowanie

Takie książeczki czarno białe są wspaniałym pomysłem na to by wspomóc dziecko w rozwoju nie tylko werbalnym, a także fizycznym (wzrok i wspomaganie leżenia na brzuchu). Dodatkowo pomaga w nauce pierwszych wyrazów, koncentracji. Czekam na wersję gumową bądź pluszową, nieważne byle by była miękka 😀

One thought to “Rozwój malucha – książeczki biało czarne inaczej kontrastowe”

Leave a comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *