Dzisiaj coś innego czyli – kot

Kot to zwierzę domowe, częściej wybierane przez nas kobiety niż przez mężczyzn. Chciałabym Wam opisać historię mojego 🐈.

Otóż od dziecka byłam kociarą i zawsze miałam co najmniej dwa 🐈. Najlepsi moi przyjaciele, a ja z kolei taka kocia mama. Raz nawet karmiłam małe kotki. I dlatego po długich próbach zdecydowałam kupić córce kota. Wybraliśmy rasowego kota rasy syberyjskiej. Ten kot wygrał ze względu na charakter. Znaleźliśmy hodowlę i przejechaliśmy pół Polski po nią.

Zawsze z nami

Podczas naszych wojaży nie wyobrażałam sobie nie zabierać ją ze sobą. Dlatego z Polski do UK i z UK do Polski jechała samochodem i mój teść towarzyszył jej w tej podróży.

Raz w Anglii uciekła nam i zginęła nam na tydzień. Na szczęście całkiem przypadkiem udało nam się ją odnaleźć i uratować ( była słaba i zainfekowana). Przeszliśmy walkę z pchłami ( to była masakra kot z długą sierścią 😫).

Co za dużo to nie zdrowo

Niestety po naszej przeprowadzce do Polski dla Aiszy był to czas ogromnego stresu. Nie te przeprowadzki a spotkania z kotami mieszkającymi obok i dodatkowo spotkania z psami.

Niestety my nie pomyśleliśmy, znajomi nie zapytali i parę znajomych zaczęło przychodzić do nas z pasami i to był mega błąd.

Katastrofa

Ten nasz kot jest u nas już prawie 5 lat i nigdy nikogo nie podrapała (chyba, że całkiem przypadkiem). Niestety w wyniku dużego stresu spowodowanym kontaktami z psami kot był bardzo wrażliwy na dźwięki wydawane przez dzieci. Nie zawsze potrafiła rozróżnić czy to dzieci czy faktycznie inne zwierzę.

Poprosiłam moją starszą córkę o wyczesanie kota. Karola wzięła mokra rękawicę i dotknęła Aiszę i to był dla niej pierwszy czynnik, który spowodował, że się mocno wystraszyła. W tym momencie zapłakało dziecko w miejscu gdzie zawsze pojawiał się 🐕 i na dodatek ją szybko wstałam. Kot odebrał to jako atak na nią i zaatakowała mnie. Rzuciła się na mnie jak szalona. To było straszne, nigdy nic podobnego nie przeżyłam.

Co robić?

Niestety po nocy kot wcale się nie naprawił, a ponownie zaatakował mnie i moją najstarszą córkę. Jedynie mój mąż ( najmniej lubiący Aiszę) mógł się do niej zbliżyć.

Zaczęliśmy czytać i okazało się, że jej reakcja wynikała z AGRESJI LĘKOWEJ.

Plan działania i naprawa kota

Zaczęliśmy czytać i dodatkowo skonsultowaliśmy temat z behawiorystą. Od poniedziałku dzisiaj jest pierwszy dzień kiedy kot siedzi z nami w pokoju dłużej niż 30 minut. Dodatkowo zamówiliśmy pełno sprzętu, który ma nam ponownie pomoc stworzyć poczucie bezpieczeństwa. Jestem mega zła na siebie, bo nie powinnam ją narażać na taki stres jak pies. Myślam, że może się nauczy i przyzwyczai. Niestety nie teraz uczymy kota na nowo wszystkiego.

A to nasza gwiazda:

Kot

    Kot

 

 

Leave a comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *