36 tydzień ciąży

Tak kochani to już 36 tydzień 😀😀😀😀 Mam wrażenie, że dopiero co się dowiedziałam, że jestem w ciąży 🙂 Na szczęście udało mi się je donosić na tyle długo, że urodzenie ich teraz nie jest już zagrożeniem dla ich życia czy rozwoju. Jest to wielka ulga tym bardziej, że naprawdę jest już mi ciężko 😉

Znowu w szpitalu

Tak zauważyłam, że moje ostatnie wizyty w poradni kończą się jednodniowym pobytem w szpitalu, ale o tym zaraz.

Oczywiście czekanie w kolejce jest standardem w poradni na Pomorzanach, ale cóż tak wybrałam to teraz czekam 😉 Wizyta zaczęła się od typowego badania ginekologicznego, które zostało wykonane w najbardziej delikatny sposób jaki miałam do tej pory. Przyznam, że byłam miło zaskoczona tym bardziej, że zawsze jest to dosyć brutalne 😉 Następnie usg i badanie przepływów (są ważne gdyż brak prawidłowego przepływu krwi u dziecka może skutkować jego niedotlenieniem, a co za tym idzie różnymi skutkami w jego funkcjonowaniu). Niestety jedno z bliźniąt nie chciało współpracować i Pani doktor bardzo mocno przyciskała, żeby zobaczyć czy wszystko jest dobrze.

Po badaniu jak wstałam w tym miejscu gdzie mnie naciskała złapał mnie okropny ból. Był tak mocny, że od razu usiadłam z powrotem. Lekarka przeprosiła mnie, że to dlatego, że mocno cisnęła i mówiła, żebym posiedziała jeszcze na korytarzu za nim pójdę do domu. Jak tylko przeszło pojechałam do domu.

Po powrocie do domu zaczęłam bardzo mocno plamić. Od razu wiedziałam, że to od tego badania usg i zadzwoniłam do poradni gdzie kazano mi poczekać jeszcze trochę i jakby nie przeszło to pojechać do szpitala. Oczywiście nie przeszło, więc pojechałam. Na izbie byłam jedyna, więc w ogóle nie było czekania. Powiedzieli, że to na pewno od badania, ale dla pewności zrobili ktg i okazało się, że mam silne skurcze i zostawili mnie na obserwację.

W szpitalu dostałam kroplówki i zostałam na obserwację na 2 dni i dalej czekam na maluchy. Przyznam, że już czuję, że mogę je urodzić i nie mam ochoty czekać dłużej. Były ze mną na sali Panie, które się przygotowywały do cesarki i jestem okropnie przerażona jeżeli chodzi o taki poród. Jakbym mogła to jednak wolałabym urodzić normalnie i żeby mnie nie cieli, kroili i tego typu rzeczy…..

36 tydzień można podejrzeć tu gdzie zawsze na babyonline.

Źródło: http://www.osesek.pl/ciaza-i-porod/kalendarz-ciazy/trzeci-trymestr-ciazy/1179-trzydziestyszosty-tydzien-ciazy.html

 

Leave a comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *