Tak to już 32 tydzień ciąży

Uff jak to szybko zleciało 32 tydzień, a wydaje mi się jakby to wczoraj był sam początek ciąży. Przyznam, że do tej pory ciąża była w miarę znosina. Martwiłam się, że jej donoszenie będzie trudne i wymagające ode mnie ogromnego poświęcenia. Na szczęście okazało się, że nie odczuwałam jakieś ogromnej różnicy. Owszem bardziej myślałam o wszystkich badaniach i więcej czytałam w tym temacie.  Często ludzie pytają mnie czy jest różnica w odczuwaniu jak ma się jedno a dwoje dzieci w brzuchu. Przyznam, że ciężko jest stwierdzić czy rusza się to czy to. Tym bardziej, że one wciąż zmieniają swoje położenie względem siebie.

Świąteczny szał ciał

Jak większość ludzi w Polsce my również intensywnie przygotowywaliśmy się do świąt. Fakt, że sprzątanie itp. dawno było już zrobione, jednak nie za duże zakupy, prezenty i jeszcze w tym wszystkim przygotowania do komunii mojego synka dały się we znaki. A może to już ten czas, że powinnam tak na prawdę zacząć ciążowego blusa?

Wigilia była u nas dlatego, że wieczne jeżdżenie z dziećmi od jednej do drugiej rodziny jest czymś na co nie mamy już ochoty. Zdecydowaliśmy, że nam będzie łatwiej i wygodniej zaprosić rodziny do nas. Było miło i przyjemnie i po 19 byliśmy już po wszystkim 😉

Wielki brzuch wiele dolegliwości

Tak tak czego można się spodziewać w 32 tygodniu ciąży bliźniaczej jak nie dużego brzucha?! Według mnie jestem już ogromna, waga wskazuje 72 kg czyli 17 kg więcej na liczniku. W dodatku od kilku dni (myślę, że świąteczne zawirowanie znacząco to wspomogło) okropnie puchnę. Moje nogi są jak dwie napęczniałe parówki, które ledwo mieszczą się w swoje opakowanie, to samo dzieje się z dłońmi. Mocno mi to doskwiera i przyznam, że to duża niedogodność. w ostatnim czasie mocno bolą mnie też plecy, miednica i brzuch przez co wciąż muszę zmieniać pozycję, aby jakoś  wysiedzieć. Najgorzej jest z leżeniem. Zmiana boków jest wręcz wymagana, bo jak dzieci cisną za długo jedną stronę to boli wszystko. Zauważyłam też, że długie stanie powoduje, że zaraz mam skurcze i ciągnie mnie brzuch.

Tak 32 tydzień…

Możliwe, że właśnie teraz dopadły mnie wszystkie dolegliwości związane z byciem mamą dwojaczków i teraz kwestia dotrwania do 37 tygodnia? Niby tak blisko, a jednocześnie tak daleko.

Brak gotowości

W dodatku czytam na innych forach i blogach, że mamy bliźniąt już dawno mają wszystko gotowe w 32 tygodniu ciąży, poczynając od torby kończąc na całej wyprawie.  Ja mam jedynie posegregowane ciuszki i na tym koniec. Przede mną pranie ich, układanie, ogarnięcie łóżeczek i całej reszty.

Myślę, że dzieciaczki ważą już około 1,5 kg każde i nieźle dają mi do wiwatu. W przyszłym tygodniu wizyta w szpitalu, ale o tym już w następnym wpisie. Obiecuję, że niedługo wrzucę zdjęcie brzucha.

Leave a comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *